Nie wiem, czy mogę powiedzieć o nas, że jesteśmy sportową rodziną. Nikt z nas nigdy nie trenował nic profesjonalnie. Nie mamy na koncie żadnych złotych medali ani udziału w mistrzostwach. Jednak praktycznie codziennie aktywnie spędzamy czas. Czasami wszyscy razem, czasami każdy z nas osobno. Jeździmy na rowerze, jeździmy na rolkach, gramy w piłkę i biegamy (wiadomo, że ja najwięcej). Razem z Andrzejem (małż) chcemy pokazać dzieciom alternatywę, chcemy od najmłodszych lat zaszczepić w nich miłość do sportu. I póki co, chyba nam się udaje.

Kiedy dowiedziałam się, że trasa 38. PZU Maratonu Warszawskiego biegnie w zasadzie 150 metrów od naszego domu, wiedziałam, że to świetna okazja pokazać chłopcom biegaczy, dać posmakować kibicowania ale także wytłumaczyć na czym polega Maraton. Nie spodziewałam się, że na Wilanowie, w tym miejscu, będzie wielu kibiców, a wiadomo – taki doping na trasie potrafi dać mega kopa. Sama, gdy biegłam w ostatnim półmaratonie św. Mikołajów w Toruniu, byłam bardzo wdzięczna za okrzyki kibiców, które zagrzewały do dalszej walki i pokonywania kolejnych kilometrów. Zatem gdy tylko rano wstaliśmy, szybko zjedliśmy śniadanie, a zaraz po nim zaczęliśmy przygotowywać kartony z motywującymi i dawającymi otuchy napisami. Chłopcy jeszcze nie do końca wiedzieli co się dzieje, szczególnie Teoś (który sam pieczołowicie pracował nad swoim kartonikiem – zgadnijcie którym😉). Mikołaj chciał napisać coś w stylu „przybij piątkę“ ale ostatecznie skończyło się na „pięć rąk“, tak dla odmiany 😂 😂 😂 . Uzbrojeni w narzędzia do kibicowania ruszyliśmy na trasę maratonu.

Widząc te wszystkie przebiegające osoby na maksa się wzruszyłam. Pierwsze okrzyki „przybij piątkę mocy“ wydawałam z siebie ze ściśniętym gardłem, walczyłam ze łzami w oczach. Może się Wam to wydać dziwne, ale będę to powtarzała do znudzenia – nikt tak nie zrozumie biegacza jak drugi biegacz. To było po prostu niesamowite! Ile konsekwencji, wytrwałości, treningowej historii stało za tymi ludźmi, ile bólu, ile przebiegniętych kilometrów. To, jak wielkim wysiłkiem fizycznym jest przebiegnięcie maratonu, może zrozumieć osoba, która sama biega. Jeśli sam nie poczujesz tego zmęczenia, tej euforii, ciężko będzie ci sobie wyobrazić jak to jest, tak myślę. Maraton to jest zwieńczenie tego ciężkiego okresu przygotowań. To jest ekscytujący i wzruszający zarazem finał!

I właśnie to chciałam dzisiaj pokazać chłopcom. Co prawda ciężko było wytłumaczyć co się dzieje dwulatkowi, ale Mikołaj – starszy, pięcioletni syn, wszystko zrozumiał. „Mamo! I oni tak biegną aż 45 kilometrów???“, „Nie Mikołajku, 42,195 m“. „Woow! To bardzo, bardzo dużo. Daj mi mój kartonik, będę go trzymał, ale Ty krzycz, jak będę tylko dawał te „piątki mocy“. I tak to się właśnie odbywało. Przez większą część czasu staliśmy, krzyczeliśmy, zagrzewaliśmy do walki o kolejne kilometry. A Miko zbierał piątki. W pewnej chwili nawet Teoś wystawił rączkę i przybił kilka „super piątek”. To było naprawdę fantastyczne!

Tak, chcemy od małego naszym dzieciom zaszczepić miłość do sportu. W każdym jego wydaniu. Chcemy, żeby czerpali radość nie tylko z aktywności fizycznej, ale także z kibicowania. Dajemy im różne opcje do wyboru, pokazujemy, jak wiele mogą zrobić – nie tylko dla siebie ale i dla innych. Od małego przedstawiamy świat ze sportowego punktu widzenia. I chyba póki co całkiem nieźle nam to wychodzi! Mikołaj, od 2 roku życia jeździł na biegówce, a chwilę po swoich 3 urodzinach, na których otrzymał od całej rodziny rower, śmigał na nim jak stary wyczynowiec. Teraz, bez roweru, byłoby mu chyba ciężko. Od 3 roku życia uczy się też grać w piłkę. Do tego wszystkiego uwielbia biegać i jeśli go zapytać kim chce zostać w przyszłości to nie powie Wam, że strażakiem albo policjantem, a… piłkarzem albo biegaczem 😀 Teoś jest jeszcze za mały na aktywności sportowe, więc póki co siedzi w swoim rowerowym foteliku, ale jestem przekonana, że już niebawem dołączy do brata 😊

Nie mamy medali, nie jesteśmy profesjonalistami. Ale kochamy to co robimy. Kochamy sport w naszym rodzinnym wydaniu.

IMG_0563IMG_0897

IMG_0393

IMG_0901IMG_0721

IMG_0714 IMG_0287 IMG_0034 IMG_1038 IMG_1169 IMG_1152 IMG_1148

Shares