Omlety z zasady są fit, chyba, że smażymy je na głębokim tłuszczu (chociaż nie wyobrażam sobie jak to mogłoby wyglądać a tym bardziej smakować 😃). Jajka są extra, szczególnie na śniadanie. U mnie wędrują na poranny talerz jakieś 5 – 6 razy w tygodniu! Przetestowałam już sporo przepisów na słono i na słodko. Ale czuję, że jeszcze nie odkryłam wszystkich kombinacji omletów i wciąż mogę jeszcze je urozmaicać i kombinować. Tak jak teraz. Przed Wami puszty fit omlet marchewkowo – kokosowy. Pyszny, delikatny, wilgotny. Taki w sam raz. Zresztą, zróbcie i oceńcie sami. Bajecznie prosta sprawa!

Składniki:

4 jajka

2 łyżki mąki kokosowej

1 marchewka

2 łyżeczki łuski babki jajowatej (można pominąć)

1 łyżeczka masła klarowanego

Piekarnik nastawić na 180 stopni. Białka ubić na sztywno. Marchewkę zetrzeć na tarce z drobnymi oczkami. Delikatnie połączyć wszystkie składniki (do ubitych białek dodać marchewkę i resztę składników, delikatnie wymieszać tylko do połączenia składników). Na patelni rozpuścić jedną łyżeczkę masła. Przelać masę. Chwilę podsmażyć i włożyć z patelnią do piekarnika (ale pamiętajcie, patelnia nie może mieć plastykowej rączki). Poczekać aż omlet się zetnie (około 8 – 10 minut). Voila! Smacznego!

Makrosy:

385 kcal

Białko 30 gr

Tłuszcze 27 gr

Węgle 5 gr

Shares