Tag

fitciasto

Browsing

Kruche ciasto ze śliwkami – idealne na jesień!

Kruche ciasto ze śliwkami coraz odważniej zagląda do naszych domów. Nie ma się co oszukiwać. Lato właśnie się skończyło, a za oknem na dobre rozgościła się jesień. Niestety do polskiej, złotej trochę jej daleko – wyglądając przez okno najczęściej widzę deszcze i drzewa tańczące w rytm targanymi nimi wiatru. Z drugiej strony jesień to idealny moment na pieczenie pysznych i aromatycznych ciast. W końcu musimy sobie jakoś poprawić humor, a wiadomo, że nic nie cieszy tak, jak kubek pysznej herbaty, ciepły koc, dobra książka i kawałek pysznego, domowego ciasta.

Właśnie do takich zalicza się jednej z moich ulubionych, jesiennych wypieków – obłędnie pachnące, kruche ciasto ze śliwkami! Przepis jest banalnie prosty i poradzi sobie z nim nawet totalny, kulinarny laik.

śliwki dobre i zdrowe

Ale zanim do niego przejdziemy, jeszcze kilka słów o samych śliwkach.

Na pewno wiecie, że śliwki reguluję trawienie czy zwalczają wolne rodniki. Zjedzenie 3 – 4 śliwek dziennie może nas uchronić przed rakiem jelita grubego. Ale śliwki, dzięki temu, że zawierają dużo magnezu i witaminy B6, działają kojąco na nasz układ nerwowy. Można je zatem jeść na zdrowie! 🙂

Kruche ciasto ze śliwkami – przepis

Składniki:

Spód:

  • 2 ½ szklanki mąki (u mnie 1 szklanka pszennej, jedna krupczatki i pół kukurydzianej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ szklanki cukru pudru (przesianego, żeby nie było grudek)
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 250 gr masła (zimnego, z lodówki)
  • 5 żółtek

Góra:

1 kg śliwek

oraz

  • papier do pieczenia
  • blaszka do pieczenia, u mnie o wymiarach 37 cm na 29 cm, ale może być ciut mniejsza (tak do 3 cm węższa z każdej strony).
  • cukier puder do posypania upieczonego wypieku 🙂

Co robimy:

Przesiewamy mąkę z cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia. Dodajemy cukier wanilinowy. Do tego wrzucamy zimne masło, które wkrajamy w mąkę ostrym i szerokim nożem. Gdy kawałki masła są już małe, wbijamy żółtka i szybko ugniatamy. W kruchym i półkruchym cieście tajemnica sukcesu tkwi właśnie w szybkości ugniatania. Ciasto nie może być zbyt ciepłe i zbyt długo wyrabiane. Trzeba to zrobić energicznie i sprytnie. Ukształtowaną kulę wkładamy do zamrażarki, aby porządnie się schłodziła. U mnie ten proces mrożenia trwa około 60 minut.

W tym czasie przygotowujemy śliwki. Najpierw trzeba je umyć, potem osuszyć – najlepiej papierowym ręcznikiem. Następnie śliwki przekrajamy na pół i wyjmujemy z nich pestki. Połówki mogą być ze sobą połączone, więc nie przekrajamy na pół całkowicie. W ten sposób śliwki łatwiej będzie nam układać na blasze i zajmie nam to mniej czasu. Śliwki przygotowane? Wracamy do ciasta.

Ale najpierw piekarnik – włączamy na 180 stopni, góra dół, bez termo-obiegu, niech się nagrzewa.

Po schłodzeniu naszej kuli, wyjmujemy ją z zamrażalnika i szybko… trzemy na tarce (grube oczka) J bezpośrednio na papier do pieczenia włożony wcześniej do blachy. Można oczywiście spróbować ciasto rozwałkować a później przełożyć na blachę, ale ja nie mam ani tyle siły, ani cierpliwości 😉

Ciastowe wiórki wyrównujemy na blaszce. Na nich układamy śliwki, dość ciasno, ale też tak, żeby na siebie nie wchodziły. Śliwki układamy otwartą częścią do góry. a fioletową pupką do dołu.

Nasz ciasto wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez około 45 minut. Po tym czasie wyjmujemy, studzimy i posypujemy cukrem pudrem! Kruche ciasto ze śliwkami gotowe!

Smacznego!

Kruche ciasto ze śliwkami 2

PS. Jeśli podoba Ci się mój przepis, będzie mi niezmiernie miło, gdy podzielisz się z nim w swoich kanałach social media! Dziękuję!

Wegańskie brownie z buraków

To brownie z buraków jest wyjątkowe, bardzo wilgotne, rozpływające się w ustach, pyszne. A przy tym nie zawiera nabiału, jajek, czy nawet mąki pszennej. Można więc konsumować bez wyrzutów sumienia. Co więcej – jeśli podacie je komuś do spróbowania, smak buraka jest prawie niewyczuwalny. Ja nie wiem jak to się dzieje, że te wszystkie warzywne fit ciasta smakują naprawdę bardzo dobrze i nie czuć w smaku tych dziwnych czasami składników. Magia! 😃

Przepis jest niezwykle prosty, wykonanie jeszcze prostsze, a pieczenie zajmuje około 30 minut. Gotowi?

Składniki:

300 gr buraków (wychodzi około 3 buraki średniej wielkości)

3 łyżki zmielonego siemienia lnianego

1/2 szklanki mąki kokosowej

3-4 łyżki ksylitolu (lub innego słodzidła, które lubicie, jeśli chcecie bardziej słodkie, to dodajecie więcej łyżek)

2 łyżki kakao

50 gr pokruszonej, gorzkiej czekolady (można pominąć)

1/2 łyżeczki przyprawy do piernika lub cynamonu (co kto lubi)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli (ja dałam himalajską)

opcjonalnie: pokruszone orzechy, pokrojone daktyle – co kto lubi

Wykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Buraki gotujemy w całości, studzimy, obieramy. 3 łyżki siemienia lnianego zalewamy 9 łyżkami ciepłej wody (można dać ciut więcej, chodzi o to, żeby się zrobił z tego glut). Buraki i siemię blendujemy bądź miksujemy na gładką masę (ja korzystam z Thermomixa, obroty 6). Wszystkie suche składniki: mąkę kokosową, ksylitol, kakao, przyprawę lub cynamon, proszek do pieczenia i sol mieszamy  w misce. Dodajemy kruszoną czekoladę i naszą buraczaną masę. Mieszamy tylko połączenia składników. Całość wylewamy na blachę (u mnie silikonowa tortownica o średnicy 20 cm, wyłożona papierem do pieczenia). Pieczemy około 25 – 30 minut. Smacznego!